Wyprawka do szkoły

0
318
Wyprawka do szkoły

Kiedy nasze dziecko we wrześniu będzie przekraczać progi szkoły, jeszcze w wakacje myślimy o tym, jak ma wyglądać jego wyprawka do szkoły i co ma się w niej znaleźć. Dziś mamy o tyle lepiej, że sklepowe półki uginają się pod kolorowymi długopisami, zeszytami, czy kredkami. Czasem jeszcze przed zakończeniem roku szkolnego nauczyciele piszą listę rzeczy, która będzie potrzebna dziecku do szkoły, tak żeby nie kupować czegoś, co będzie zbędne i nie będzie wykorzystane w szkole, a my zaoszczędzimy parę groszy. Taka lista rzeczy jest w niektórych szkołach również dostępna na stronie internetowej.

Wyprawka do szkoły

Wyprawka do szkołyW wyprawce do szkoły są zawsze stałe rzeczy, które każde z dzieci powinno mieć. Przede wszystkim to zeszyty. Kiedyś cieszyliśmy się, jak na szarych okładkach narysowany był kwiatek, teraz to kolorowe wzory, skrzaty, postaci z kreskówek. Oczywiście wszystko zależy od tego, do jakiej klasy są one potrzebne, ale każdy uczeń musi mieć zeszyt w kratkę, linię. Jeżeli jest to pierwszoklasista, to trzy linię i odstęp między nimi powinien mieć 5 mm.

Do zeszytów potrzebne są okładki, które – w przypadku kolorowych do tanich nie należą, więc można razem z dzieckiem przygotować takie własnoręcznie zrobione, na przykład z szarego papieru i je pokolorować, jak tylko chcemy. Aby w zeszytach pisać, potrzebne są oczywiście różnego rodzaju przypory do pisania. Długopisy niebieskie, czarne, czasem też potrzebne są czerwone, chociaż je głównie używają nauczyciele do poprawiania sprawdzianów. Ołówek oraz gumka, która powinna być dobrej jakości i najlepiej żeby była biała, te kolorowe bardzo często robią odwrotny efekt i zamiast ścierania, rozmazują. Poza tym linijka, cyrkiel, pisaki, kredki, farby.

Nie kupujmy dziecku po kilka paczek każdego, niech zużyje do końca pierwszą, potem zakupmy kolejną. Oprócz tego obowiązkowo kapcie, ważne, żeby były wygodne i trwałe, bo wiadomo, że dziecko lubi biegać po szkolnych korytarzach i najważniejsza rzecz – tornister, oraz piórnik. Ważne, żebyśmy podpisali większość tych przyborów na przykład imieniem dziecka, albo inicjałami, wtedy unikniemy niepotrzebnych nieporozumień i niejasności, do kogo co należy. Mimo, że nasz pierwszoklasista skacze z radości na widok kolorowych zeszytów, czy przyborów, które widzi w sklepie, powinniśmy kupić takie, które są w naszym zasięgu cenowym, nie należy więc kupować pierwszych lepszych, które widzimy, tylko zorientować się w kilku miejscach, bo przy takiej ilości zakupów różnica w cenie może być znaczna.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here